Piotr Dolny z Sosnowca ma 27 lat. Urodził się z porażeniem mózgowym,
nigdy nie chodził. Jego stary, trudny w manewrowaniu wózek z ledwością
mieścił się do windy w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Sosnowcu.
Na nowym wózku Piotr wjeżdża do niej swobodnie, sprawnie obraca się na
śliskiej podłodze. - Ten wózek zmienił moje życie - mówi Piotr o swym
nowym pojeździe. Można na nim tańczyć, grać w kosza, swobodnie poruszać
się po niewielkim mieszkaniu w bloku, które dzieli z rodzicami i psem.
14 tys. zł, które Piotr musiał zapłacić za wózek, zebrał w ciągu 18
miesięcy dzięki internetowi. Dziennie wysyłał drogą elektroniczną nawet
kilkaset listów. Trafiały do skrzynek instytucji, organizacji, firm.
Wszystkich prosił o pomoc. - Na początku ludzie byli nieufni,
przełamywali się, gdy poznawali Piotra. Bardzo wielu mu pomogło,
przekazując pieniądze - wspomina Barbara Kasza, opiekunka Piotra.
Piotr odpowiedział na 5 tys. listów. - Internet dał mi nie tylko wózek, ale przede wszystkim prawdziwych przyjaciół - podkreśla.
Jego list trafił też do Adama Ulki, biznesmena z Warszawy, dziś
najbliższego przyjaciela Piotra. - Moją pierwszą reakcją była nieufność
i niedowierzanie. Ludzie przecież oszukują, szczególnie w internecie. W
końcu jednak ujął mnie chęcią walki i wiarą, że marzenia można
realizować - mówi Ulko.
Od czterech lat Adam wspiera Piotra. W zeszłym roku znalazł mu pracę w
warszawskiej Grupie Doradców Finansowych. Piotr z domu rozsyła oferty
firmy, praca daje mu finansową niezależność. - Kiedy poznałem Adama,
pomyślałem, że spotkałem swojego anioła - mówi.
Od kilku miesięcy Piotr zbiera na mieszkanie. - Przede wszystkim zależy
mi na tym, żeby się usamodzielnić, zacząć żyć swoim własnym życiem,
mieć swój własny kąt. Bez pomocy innych mi się to nie uda - mówi Piotr.
Ulko: - Własne mieszkanie to potrzeba wyższej kategorii, ale Piotr, tak jak wszyscy, ma prawo do takich marzeń.
Gdy Piotr zdobędzie mieszkanie, chce założyć własną fundację. - Dostaję
mnóstwo listów od ludzi z całej Polski. Piszą do mnie o różnych
problemach, chorobach. Chciałbym w przyszłości spłacić swój dług
wdzięczności i pomagać innym - zapowiada Piotr.
Strona Piotra: www.piotrek.mmg.com.pl
-